40 lat niespełnionych obietnic z sierpnia 80
Dzisiaj 40-lecie „porozumień sierpniowych”, czyli momentu, kiedy pierwszy raz władza PRL-owska tak bardzo ugięła się pod wpływem strajków pracowniczych. O ile w 1956 i 1970 roku PZPR czuła siłę, moc, by spacyfikować „robotnicze zrywy”, o tyle w 1980 roku, gdy potężna fala strajków rozlała się na cały kraj, władza musiała ustąpić (czyt. spełnić szereg żądań m. in. zalegalizować oficjalnie krytyczną wobec PZPR-u opozycję). Zaczęło się od tego, że 1 lipca 1980 roku władza zdecydowała o podwyżce cen mięsa. Strajki wybuchły tego samego dnia w zakładach: „PZL-Mielec i warszawskim „Ursusie”. Tydzień później w Świdniku. Kolejno w innych zakładach na Lubelszczyźnie i 14 sierpnia ten kluczowy (Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża) dla wypracowania 21 postulatów porozumień MKS-u Stoczni Gdańskiej (Miejskiego, a od 16 sierpnia Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego). Do 21 sierpnia strajkował już cały kraj i PZPR musiała ulec, bo nie kontrolowała już sytuacji, a władzy oddać nie zamierzała. Teg...